Spotkanie klubu Koliba odbyło się z w dniu 25 września 2021 roku.
Spacer rozpoczął się startem o godzinie 10.00 spod zapory na Zalewie Zemborzyckim po uprzednim spotkaniu z Tomkiem, który publikuje sprawozdania z tras i wyjazdów klubu KOLIBA. Wielkie dzięki.
Trasa ustalona przez Ulę i Józefa biegła ścieżką przy samym akwenie w kierunku do jego południowo-zachodniej części, czyli do tzw. “rękawa”. Zalew Zemborzycki mimo, że jest zbiornikiem zalewowym posiada zróżnicowaną linię brzegową, co sprawia, że spacer lasem Dąbrowa z widokiem na wodę jest nader przyjemny. Pierwszy odpoczynek odbył się na polanie przy wysepce zwaną kaczą wyspą. Podobnież tą część akwenu upodobali sobie w sezonie letnim lokalni naturyści, lecz „niestety” żadnego nie spotkaliśmy. Jest wesoło i gwarnie, a łyk gorącej kawy lub herbaty w słońcu sprawia dużą przyjemność. I tak w promieniach grzejącego słońca doszliśmy do „rękawa”, który jest najdzikszym miejscem zalewu o charakterystyce bagnisto-szuwarowej.






Tu oczywiście sprawdziliśmy, czy stan osobowy łabędzi tu zamieszkujących się nie zmienił. Jest w porządku, łabędzica z dwójką dzieci żeruje, natomiast samiec jest na straży. Podczas drogi powrotnej obserwowaliśmy jachty, które brały udział w Regatach o Złocistego Cebularza, a było ich na pewno ze 100. I tak żółtym szlakiem dotarliśmy do miejsca docelowego, w którym już przy ognisku miały się odbyć zaplanowane uroczystości. Gwoździem programu było uhonorowanie Józefa z okazji 88 urodzin. I tu w roli mówcy wystąpił Witek M. wygłaszając laudację na część jubilata.



Laudacja pięknie wykaligrafowana przez Witka została oprawiona w ramy i wręczona na pamiątkę Józefowi. Były brawa i oklaski, tort oraz wyśpiewane 100 lat. Gospodyni ogniska otrzymała piękne zdjęcie gór za co również pięknie dziękuje. Z ogniskowego menu należy wymienić przede wszystkim pierogi łemkowskie i ruskie wykonane przez Tereskę, ze skwarkami były pyszne. Były pieczone nad ogniem kiełbaski oraz szarlotka i kruche ciasteczka. Część artystyczna w postaci śpiewu chóralnego również się odbyła. W zasadzie dominowały trzy głosy Marka, Ryszarda i Witka z Jolą, a reszta usiłowała się dołączyć, a to nie było takie proste. Jola w duecie z Witkiem wyśpiewali ukraińską miłosną pieśń, co im pięknie wyszło. Miłym akcentem było wręczenie Monice i Heniowi koszulek klubowych.
Spotkanie Koliby zakończyło się planowaniem przyszłych wspólnych tras.
spotkanie opisała Wiesława M.
Lublin, 06.09.2021r.
Wielce Szanowny Jubilacie
Józefie Górniaku
Jako nestor i zaangażowany aktywista Klubu Górskiego
„Koliba” w Lublinie, przyjmij nasze najserdeczniejsze życzenia i wyrazy głębokiej
estymy.
Na przestrzeni minionych lat, Drogi Przyjacielu, zaskarbiłeś sobie powszechną sympatię i podziw
koleżanek i kolegów z „Koliby”, będąc dla nich prawdziwym mistrzem i człowiekiem
wielkiego formatu o bogatej biografii i osobowości.
Twoja skromność, dżentelmeńska postawa i życzliwość
wobec innych, życiowa mądrość oraz optymizm, są dla nas wszystkich wzorem do naśladowania.
Józek, bądź dalej fenomenem witalności, pogody ducha,
poczucia humoru, a zwłaszcza miłości do gór i ludzi.
Za to wszystko, co zrobiłeś i robisz nadal dla
środowiska lubelskich pasjonatów gór, dziękujemy Ci czołobitnie i liczymy na
Twój kolejny, jakże piękny i wzruszający jubileusz.
Ad multos annos!
Z turystycznym pozdrowieniem i do zobaczenia na
szlaku.
Zarząd Klubu Górskiego
PTTK „Koliba” w Lublinie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz