wtorek, 27 maja 2025

Wyjazd Klubu Górskiego „KOLIBA” — Zamek Książ - Rudawy Janowickie 20-26.05.2025 r.

Dzień -20.05-wtorek
Wyjazd ze stacji Lublin PKP do Świebodzic. Zakwaterowanie ul. Ciernie 18b „JOLEND''. Po zakwaterowaniu wyjście na miasto. Zwiedzamy: rynek, kamieniczki, kościół p.w. św. Mikołaja i kaplice rodu Von Hochberg, kościół p.w. św. Franciszka z Asyżu i cenne malowidła z okresu średniowiecza przedstawiające postać św. Krzysztofa, kościół p.w. św. św. Apostołów Piotra i Pawła, Pałac w Cierniach - ruiny Pałacu Wdów.














Dzień-21.05-środa
Miejską linią autobusową nr 1 dojeżdżamy do szlaku na Zamek Książ. Na początku szlaku podziwiamy 600-letni cis „Bolko”, który posiada 285 cm obwodu. Przechodzimy obok wyschniętego Łabędziego Stawku gdzie znajdował się zapomniany zniszczony pomnik dzieci Hochbergów. Wzdłuż rzeki Pełcznicy pokonujemy Diabelskie Mostki które są zawieszone kilkadziesiąt metrów nad urwiskami. Odpoczynek mamy przy ruinach zamku Stary Książ. Tak posileni pokonujemy lekkie podejście i docieramy do Zamku Książ. Po drodze mijamy wspaniale rozkwitnięte rododendrony i azalie od fioletu, czerwieni, bieli i żółci, istna ekspozycja kolorów. Czas na zwiedzanie - każdy wybrał to co zaplanował: wnętrza zamku, podziemia, tarasy, mauzoleum, stadninę ogierów, palmiarnię.


















Dzień-22.05-czwartek
Pociągiem Kolei Dolnośląskich ze Świebodzic jedziemy do Jeleniej Góry. Dzień nie był zachęcający do zwiedzania, było pochmurno i lekko podało. Po przyjeździe udajemy się w stronę rynku. Po drodze można zobaczyć liczne jelonki. My spotkaliśmy jelonka podróżnika, czerwonego, przewodnika sudeckiego, srebrnego. Na jednym z narożników Ratusza znajduje się Szczudlarz. Idąc dalej mamy Porwanie Europy, Don Kichota i jego wiernego giermka Sancho Pansę. Są to rzeźby artysty pochodzącego z Armenii Vahana Bego. Mijamy kaplicę św. Anny, Bazylikę św. św. Erazma i Pankracego, pomnik Neptuna, wieżę Brama Zamkowa. Kierujemy się na szlak pieszo-rowerowy im. Mariana Połudkiewicza. Przechodzimy przez Wzgórze Krzywoustego gdzie jest wieża widokowa Grzybek i podziwiamy widoki. Dalej idąc szlakiem Dolina Bobru widzimy ruiny papierni, urządzenia z elektrowni oraz elektrownie wodne Bobrowice III i IV. Docieramy do Perły Zachodu, gościńca PTTK-u. Po metalowej kładce przechodzimy na drugą stronę Jeziora Modrego. Widzimy jak jest położona Perła Zachodu na skalnych filarach. Po lekkim odpoczynku czas w drogę na Wieżę Rycerską do Siedlęcina. Znajdująca się tu ścienna polichromia z 1346 r. nawiązuje do legendy rycerza Sir Lancelota. Dzisiaj deszcz nas nie zmoczył. Komunikacją miejską jedziemy do Jeleniej Góry. I na koniec jeszcze zwiedzanie kościoła p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego, określanego mianem kościoła Łaski. Wokół kościoła znajdują się kaplice nagrobne, lapidarium.






















Dzień 23.05-piątek
Pociągiem Kolei Dolnośląskich udajemy się do Janowic Wielkich i szlakiem zielonym idziemy do Zamku Bolczów. Jest to warownia z fragmentami naturalnych skalnych ścian ok.561m n.p.m. na skalistym granitowym występie. Z zamku mamy piękny widok na Śnieżkę. Dalej na szlaku mijamy ciekawe formacje skalne: Skalną Bramę, Skalny Most, Skałę Piec, Starościeńskie Skały z Lwią Skałą. Dochodzimy do Schroniska Szwajcarka i stamtąd wchodzimy na Krzyżną Górę 654 m n.p.m. gdzie spotykamy sporą grupkę wspinaczy. Tutaj Wanda Rutkiewicz zaczęła swoją przygodę wspinaczkową. Po odpoczynku w schronisku udajemy się na pociąg do Trzcińska.













Dzień 24-05-sobota
Z Boguszów-Gorce Zachód PKP udajemy się na szlak prowadzący na Chełmiec 854m n.p.m. Podchodząc szlakiem na Chełmiec mieliśmy okazje kibicowania rowerzystom zmagającym się z trudnościami trasy. Były to zawody Bike Maraton o Puchar Polski, start w Wałbrzychu z podjazdem pod Chełmiec. Nasze gardła trochę ucierpiały ale czego nie robi się dla kibicowania i dodania sił zawodnikom. Na Chełmcu zaplanowany odpoczynek i wejście na wieżę. Znajduje się tu maszt telekomunikacyjny wysokości 69 m. Maszt wykorzystywany jest przez telewizję i służby cywilne. Ładna pogoda, super nastroje więc postanowiliśmy wysiąść w Wałbrzychu Centrum i udaliśmy się do schroniska Harcówka z wejściem na wieżę z której mieliśmy rewelacyjne widoki. Po zwiedzeniu w pigułce Wałbrzycha i zjedzeniu lodów udaliśmy się na dworzec Kolei Dolnośląskich i dojechaliśmy do Świebodzic.















Dzień 25.05-niedziela
Ostatni dzień, dzień krótkiego marszu w Rudawy Janowickie do kolorowych jeziorek. Z Marciszowa PKP przez Wieściszowice doszliśmy do celu. Cztery jeziorka, każde w innym kolorze, powstały w wyrobiskach dawnych kopalń. Kolor wody związany jest z występowaniem różnego rodzaju związków chemicznych. Jeziorko Żółte to związki siarki, Purpurowe to związki żelaza i siarki, a Błękitne(Lazurowe) miedzi. Najwyżej położone Jeziorko Zielone pojawia się okresowo po większych opadach. Oprócz jeziorek wrażenie robi tunel w skale. Po nacieszeniu oczu jeziorkami udaliśmy się do Ciechanowic gdzie oglądaliśmy kościół, wieżę widokową i pałac z zewnątrz.















Dzień 26.05 poniedziałek
Dzień powrotu do Lublina. Mam nadzieję, że każdy znalazł dla siebie coś dla oczu i duszy, i będzie wspominał tę wędrówkę.


Tekst i zdjęcia Danuta Czyżewska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz